Strona główna Mapa Kontakt
Login:   Hasło:

Transfer Factor Polska - naturalny środek odpornościowy

Strona Głowna Transfer Factor Historia Produkty Pytania Publikacje Opinie Kontakt
Na co pomaga?

Czynniki Transfer Factor nie są lekiem na konkretne choroby. Wzmacniają one układ odpornościowy, a to właśnie on jest naszym najlepszym lekarzem.

TransferFactor dla wszystkich

Dzięki naturalnym czynnikom zawartym w produktach firmy 4life, poprawiają one odporność układu immunologicznego niezależnie od naszego wieku.

Jaki produkt wybrać?

Wiele osób zadaje pytania jakie
produkty firmy 4life wybrać, jak najlepiej je stosować i jakie są skutki ich działania. Odpowiedzi znajdują się w dziale Pytania. Pytania można także kierować pod wskazany adres e-mail lub numer telefonu. Szczegóły w dziale: Kontakt

Spis tematów

"Nowe odkrycie pozwala pogłębić naszą wiedzę o odporności" Richard Bennett, Ph.D.

"Sprawny układ odpornościowy nie dopuszcza, aby mały wirus stał się przyczyną wielkich problemów" Richard Bennett, Ph.D.

"Transferowalna aktywna pamięć immunologiczna: argumenty na rzecz istnienia antygenowo-swoistych Transfer Factors" Richard Bennett, Ph.D.

Gasnące cuda medycyny: przemijanie ery antybiotyków Richard Bennett, Ph.D.

Wyniki badań dotyczące procentowego wzrostu aktywności komórek NK oraz sprawności układu odpornościowego.

Gasnące cuda medycyny: przemijanie ery antybiotyków®

Dr Richard H. Bennett Mikrobiolog chorób zakaźnych / immunolog

Przechodząc koło drzwi do pokoju syna w drodze do spania po długim dniu, James zwrócił uwagę na niespokojny sen swojego młodego syna Dawida. Gdy położył swą dłoń na jego czole, chcąc się upewnić, że wszystko jest w porządku, bez budzenia syna, gorąc promieniujący z czoła chłopca zaalarmował go. Mój Boże, on jest rozpalony - mruknął. Gorączka podsycana ciągle tlącym się stanem zapalnym ucha wzmogła się i młody chłopiec jeszcze raz musiał pójść do lekarza i rozpocząć kolejną dwutygodniową kurację antybiotykami. Tym razem sytuacja była inna, gdyż życie małego Dawida zależało od słabnącej sily antybiotyków.

Tak jak przedtem, Dawidowi przepisano dwutygodniową kurację ampicyliną i w przeciwieństwie do wielu przeszłych kuracji bakterie nabyły odporności na ampicylinę i stały się nieczułe na jej działanie.

Dwa dni później gorączka Dawida znowu się podniosła, ale tym razem leżał on w swoim łóżku i prawie kompletnie nie reagował na otoczenie. Szybko przewieziono go na pogotowie i zatrzymano w szpitalu z powodu bakteryjnego zapalenia opon mózgowych (infekcja wyściółki komór mózgu). U małych dzieci bakteryjne zapalenie opon mózgowych jest infekcją zagrażającą życiu. Być może dzięki szybkim zabiegom na pogotowiu lub po prostu za zrządzeniem losu nowe antybiotyki podane Dawidowi w szpitalu okazały się skuteczne i Dawid w pełni wyzdrowiał i bawi się teraz i śmieje ze swoimi młodymi kolegami.

Chociaż ten scenariusz jest fikcją, to jednak opiera się na faktach. Coraz więcej infekcji nie daje się wyleczyć antybiotykami. Antybiotyki takie jak penicylina i tetracyklina były niegdyś proklamowane jako narzędzia, które wyeliminują wszystkie choroby zakaźne. Co się stało z tym marzeniem?

Po dziesiątkach lat niewłaściwego stosowania antybiotyków, jak np. na zwykłe przeziębienie, drobnoustroje wypracowały sposób na swą ochronę. Im szerzej się stosuje antybiotyki, tym szybciej zarazki stają się odporne.

Dzisiaj zwyczajna Staph. aureus, bakteria często infekująca rany i wywołująca bardzo poważne infekcje kości, zastawek serca i krwi, jest bardzo odporna na penicylinę. Metacylina stała się nowym lekiem na infekcje powodowane mikrobem Staph. Dzisiaj prawie jedna trzecia bakterii staph jest odporna na metacylinę.

Wiele z tych odpornych na leki szczepów bakterii pochodzi z miejsc, gdzie się leczymy, ze szpitali. Pójście dzisiaj do szpitala grozi zakażeniem się zrodzoną w szpitalu infekcją. Według CDC (Amerykańskiego Centrum ds. Kontroli Chorób) około 20 ze 100 osób przyjętych do szpitala zarazi się tam infekcją. Około 40000 osób rocznie umrze na infekcje wyniesione ze szpitala!

Koszta tego problemu są olbrzymie. Narodowa Fundacja ds. Chorób Zakaźnych szacuje koszty wynikające z odporności na antybiotyki na 4 miliardy rocznie. My możemy i musimy opracować alternatywne programy zdrowotne i zapobiegawcze. W przeciwnym razie straty w postaci chorób, utraconego życia i pieniędzy będą dalej rosły z alarmującą szybkością.

Właściwe i niewłaściwe stosowanie antybiotyków

Antybiotyki są często postrzegane zarówno przez pacjenta, jak i lekarza jako szybkie panaceum. Rocznie w przychodniach lekarskich wydaje się recepty na antybiotyki 150 milionów razy. Według CDC, dokładnie 1/3 lub 50 milionów recept wydawana jest niewłaściwie. Albo nie jest to infekcja bakteryjna, albo bakterie są odporne na przepisane antybiotyki.

Nadużywanie antybiotyków przez pacjentów w szpitalach też jest problemem. W każdej chwili od 25 do 40 pacjentów hospitalizowanych przyjmuje antybiotyki. Wiele z tych kuracji jest niewłaściwych. Szpitale stosują antybiotyk wankomycynę, ostatnią deskę ratunku dla wielu infekcji. Obecnie liczba infekcji odpornych na wankomycynę stale rośnie. W tym samym czasie pewne badanie wykazało, że 63% recept zostało wydanych niezgodnie z zaleceniami CDC. Zalecenia te mają na celu ograniczenie stosowania wankomycyny, tak aby dalej była skuteczna. Producenci antybiotyków nie nadążają z wdrażaniem nowych antybiotyków. Biologia drobnoustrojów i sposób, w jaki nadużywamy lekarstw powodują, że zarazki zawsze będą nas wyprzedzać.

Te same antybiotyki, które się stosuje w leczeniu krytycznych infekcji ludzkich, stosuje się także w leczeniu zwierząt, zarówno domowych, jak i hodowanych w celach spożywczych. Rolnictwo wykorzystuje 40% wszystkich antybiotyków używanych w USA. Jeszcze większym problemem jest podawanie antybiotyków w paszy dla zwierząt hodowlanych. Aż 80% antybiotyków wykorzystywanych w rolnictwie stosuje się jako dodatki do paszy w celu pobudzenia wzrostu zwierząt hodowlanych, jak bydło i drób.

Szereg badań naukowych jasno wykazało związek między karmieniem zwierząt antybiotykami a wzrastającą liczbą odpornych na leki szczepów bakterii oraz chorób wśród ludzi. Na przykład klasa nowych antybiotyków, fluorochinolonów, jest niezwykle ważna dla ludzi. FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) zezwala na jego stosowanie w drobiu, nie bacząc na obiekcje CDC oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Chorób Zakaźnych. Badania wykazują, że tylko po dwóch latach stosowania ich w drobiu widać wzrost w odporności u indyków, kur i ludzi. (Na stronie: prawie 50 do 75% całego mięsa z drobiu jest skażone bakteriami wywołującymi choroby.)

Ochrona skuteczności leków i przerwanie złego cyklu

Co można zrobić, aby zapobiec bólowi i tragedii, jakie przedstawia nasze opowiadanie o małym Dawidzie? Rząd i społeczeństwo mogą zrobić wiele, aby spowolnić szybkość uodporniania się na antybiotyki. Medycyna zaczyna być dokładniej rozliczana z jej działań. Pacjenci muszą zrozumieć, że ich żądania “pigułki” na ból gardła, kaszel, katar, również sprzyjają procesowi uodporniania.

Indywidualnie, niewiele da się zrobić, aby odwrócić sytuację. Z drugiej strony każdy może wiele zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zapotrzebowania na antybiotyki, które mogą nie działać. Krótko mówiąc, pilnuj zdrowia i trzymaj się z dala od szpitali.

Nie ma jednej recepty ani leku, które uchronią nas od infekcji. Jednakże utrzymywanie naszego holistycznego zdrowia wymaga witalności umysłu, ciała i ducha. Ten triumwirat zdrowia stanowi podstawę profilaktyki. Antybiotyki przeznaczone są do leczenia i zawsze są reaktywne. Nowy model postępowania polega na profilaktyce i jest właściwą drogą. Styl życia, praktyki i zwyczaje, które nas uodporniają przeciwko infekcjom, naturalnie są właściwą drogą.

Projekt i wykonanie strony: Bartosz Niemczura